Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Raporty po meczu #9 / AARs after match #9
Autor Wiadomość
fatman 
Administrator
mjr obs. 2.EW


Wiek: 50
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1306
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 21, 2007 7:59 pm   Raporty po meczu #9 / AARs after match #9

Na zakończenie kampanii krótki raport z ostatniego meczu:

Po starcie z lotniska w Siekierkach i spotkaniu z Culdusac-iem nad Cytadelą polecieliśmy w osłonie gronostaja nad wyznaczony cel. Niestety już w jego pobliżu natknęliśmy się na wyprawę Sowietów, którzy natychmiast nas zaatakowali. Gronostaj związał walką większość wrogich maszyn, ale pozostałe zdołały zniszczyć oba towarzyszące mi DFW. Z wrogiem na ogonie zrzuciłem bomby na kolumnę ciężarówek (niszcząc dwie z nich) i mocno postrzelany zacząłem uciekać do domu. Na szczęście najpierw gronostaj, a potem Bociek odgonili atakujących mnie bolszewików i szczęśliwie wylądowałem w bazie.
Na kolejną misję wybrałem się do Łochowa. Spotkałem tam Scoota bardzo zgrabnie niszczącego cele naziemne. Ja zaatakowałem kolumnę samochodów pancernych oraz piechotę niszcząc po dwie jednostki każdego rodzaju. W czasie powrotu napotkaliśmy bolszewika, który na nasz widok zwiał gdzie pieprz rośnie.
Trzecią misję wykonaliśmy ze Scootem nad Radzymin i Tłuszcz spodziewając się napotkania jakiegoś sowieckiego bombera atakującego nasze wojska, ale nad obiema miejscowościami było pusto. Po powrocie już nad samą Warszawą Scoot zameldował o obecności sowieckiego samolotu, ale ani ja, ani Snake nie zdołaliśmy go wypatrzyć. Na koniec wylądowałem bezpiecznie w bazie.

I to by było na tyle jeśli chodzi o czwartą kampanię WOP1920. Wielkie podziękowania dla wszystkich biorących w niej udział po naszej stronie graczy: Culdusaca i Rickiego z FA62, Scoota, Bociana, Snake'a, Sandera, Topguna, Bartoszko, Gronostaja oraz Kilera. Dobra robota, Panowie.

Salut!

-------------------------------

My last report from WOP1920 Campaign

I took off from Siekierki and flew with Culdusac, Scoot and Gronostaj to our main target. Unfortunately we met Soviets near Serock. Gronostaj began the attack but after short time both Culdusac and Scoot were shot down. I managed to drop bombs on trucks (two of them was destroyed) and - badly damaged - began to fly home. Gronostaj and Bocian helped me to escape and after a long flight I successfuly landed at Siekierki.
Next I flew to Lochow. I met Scott who was attacking soviet forces and I dropped bombs on armoured cars (2x down) and infantry (2x down). During returning home we met soviet but he ran away.
Third trip. We flew with Scoot to make "sweep" mission over Radzymin and Tłuszcz but we didn't meet any enemy. We returned home and safely landed.

I wish to thank you all who participated in our campaign: Culdusac and Ricky from FA62, Scoot, Bocian, Snakeye, Sander, Topgun, Bartoszko, Gronostaj oraz Kiler. Good work.

Salut!
 
 
 
Scoot 
As Asów

Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 1662
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 21, 2007 8:31 pm   

Wszystko dokładnie opisał Fatman, ja tylko w ramach raportu wstawię dwie fotki.

Fatman przy „robocie” nad Łochowem.


I moja „robota” stacja kolejowa Łochów.
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon Maj 21, 2007 8:55 pm   

Flew to Serock with Fatman, Scoot and Gronostaj. We were awaited by soviet forces.
Had several Soviets on my tail on the very beginning of the battle. Tried to escape but had to bring down the plane due to a flamer. At least one of the enemy pilots paid later (1/2 AK)

Started to sneak to Wyszków. When i came close to Wyszków a soviet plane spotted me.
Just turned east to drag him away fron Wyszków. Otto managed to shoot him down, (AK) but only 150 rounds of ammo were left for Otto.
Turned again for Wyszków station. was attacked when i passed the bridges south of Wyszków.
Nevertheless I headed on to the station bombed while i was under heavy attack. Destroyed at least a wagon and a truck (maybe more, but i was too busy to have a closer look :cool: ). Since otto was out of Ammo and my main fueltank was hit, i turned home. One enemy was following me and tried to shoot me. Gronostaj picked him from my tail (thanx a lot). Nevertheless, the soviets succeded, because i had to waste a lot of fuel in the attempt to evade. I just reached the suburbs of Warszaw when i ran out of fuel :sad: . End of game.

Was a great campaign and i had a lot of fun flying together with all of you
 
 
culdusac
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 21, 2007 8:58 pm   

Guest is me. Dont know what happened
 
 
Ricky
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 21, 2007 10:15 pm   

Hi friends,

I took off in my alb and managed to not crash on the ground :mrgreen: .
I winged the bomber and than turned right to defend our targets. When I reached our first target I got the call from fatman to help. I turned nw and tried to find them. Despite my navigation is horrible I spotted later some dots low. I tried to close up and lost the contact again because of this damned icon setting :mad: . Than I spotted bocian in a fight with a n24. I tried to assist but they turnd so tied and low I had problems to get on his six. Bocian disapeared or crashed and the n24 got help by two bomber. I tried to concentrate on the bomber and the n24 damaged my elevator I run se and meet culdusac and 2 enemies I only could drag them away and run until my engine failed. I rolled on the ground and nosed over :lol: .

Second try I head north again spotted a dot which disapeared again head to the enemy base and spotted 3 contacts. Attacked the first a n24 a long fight started he got help and I got killed.

The n24 is really a strong opponent and in a turn fight I would prefer the fokker, but the fokker has not much fuel and speed so I tried to do my best in the alb.

The fights in this game are really cool because they take long and are difficult, but the hunting of pixel over large empty maps is boring. I ll hope they change the icon settings, I have posted in the targetware forum about this.

Salute

Ricky
 
 
Snakeye 
Weteran
por. pil. 1 EM


Wiek: 37
Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 462
Skąd: EPWA
Wysłany: Pon Maj 21, 2007 11:27 pm   

Wystartowałem późno i, pomimo dolotu prawie pod Wyszków, nie wypatrzyłem żadnej wrogiej maszyny. Odprowadziłem Scoota i Fatmana nad Warszawę, gdzie Scoot wypatrzył prawdopodobnie jakiegoś Sowieta. Niestety nie udało nam się go zlokalizować i wróciliśmy do bazy.

----

I took off late and almost reached Wyszkow trying to find any Soviets. I met Scoot and Fatman near Radzymin and escorted them back to Warsaw. Scoot reported a contact over Praga, but we couldn't find anything, so we went home.
_________________
Kran paliwa, małe skoki, wajchy w ścianę, dupa w troki
Aha, i jeszcze iskrownik won
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0.23 sekundy. Zapytań do SQL: 13